Promy zawsze były naszą pasją. Potężne maszyny, potrafiące z łatwością unieść się na tafli wody. Na tym, jesiennym promie spotkaliśmy się w czwórkę, Kuba, Bartek, Krzysiek i ja. Zazwyczaj w innych środkach transportu, w czasie podróży do Francji strasznie się nudziłem. Tym razem było inaczej. Prom do Francji to niesamowita przygoda. Opuszczaliśmy Wielką Brytanię z bagażem przygód, a później niesamowita, luksusowa podróż promem. Dunkierka czeka na nas otworem. Podróż trwała około dwóch godzin, na pokładzie była bardzo pomocna, świetnie przeszkolona załoga. Przewoźnik ma także w swojej ofercie przeprawy nocne, propozycja nie do odrzucenia następnym razem. Wyobrażasz sobie morze z każdej strony świata, nocą? Bilet zakupiłem przez internet, są to naprawdę tanie promy, zrobiliśmy dużą oszczędność. Należy często wchodzić na stronę internetową, trafiają się bardzo korzystne promocje, warte rozpatrzenia. My zakupiliśmy bilet pierwszej klasy i czekały na nas luksusowe miejscówki. Promy mają w swojej ofercie cały asortyment sklepów, barów, a nawet kino. Wybraliśmy jeden z takich barów, oferowali pełne menu. Zasiedliśmy po męsku, zamówiliśmy piwo i zaczęliśmy wspominać stare dzieje. Bartek opowiadał kolejny raz kawał o dwóch przyjaciołach. Niesamowite, że nic się nie zmieniliśmy, że tu na promie, w tak wspaniałych,luksusowych warunkach, cieszymy się swoją obecnością. Prom do Francji przybliżył nam czasy studenckie, te imprezy, w akademiku w Paryżu. Kto wie, kiedy spotkamy się następnym razem. Promy to super środek transportu dla każdego, studentów, rodzin. Widziałem także ludzi w starszym wieku, jak również biznesmenów, odbywających promowe, spotkania biznesowe. W Dunkierce przywitał nas wspaniały port pasażerski, z którego udaliśmy się autostradą A25 do Lille.