Powiadomienie [x]
Holandia, Wemeldinge 2007
Zaznacz:
Nasz domek, co warto zobaczyć
OFFLINE
W maju 2007 roku postanowiliśmy wybrać się do Holandii na weekend majowy. Wraz ze znajomymi zarezerwowaliśmy domek w miejscowości Wemeldinge na Zelandii (Link do osiedla domków w Google Maps). Jest to osiedle domków przeznaczonych pod wynajem - każdy z nich ma swojego właściciela, którzy czasami tam wypoczywają, ale przez większość czasu oferują domki na wynajem. Domek bardzo dobrze wyposażony: kuchnia z mikrofalówką i zmywarką, telewizja, radio/CD, zestaw mebli ogrodowych. Trzy sypialnie + łazienka na górze, na dole oprócz kuchni duży pokój dzienny. My bylismy w 2 rodziny: rodzice + 3 dzieci (w sumie). Cena: dokładnie nie pamiętam, ale zdaje się że ok. 300-400 Euro. Jak na tydzień za 2 rodziny (7 osób) to chyba niewiele. Cena oczywiście zależy od terminu i w okresie urlopowym (dla Holendrów) może być dużo wyższa.

Samo osiedle było położone nad morzem - oddzielone tylko wałem, który nas chronił od silnego wiatru. Wspaniałe okolice na spacery i piekne widoki - niepowtarzalne domki, z obowiązkową "wystawką" w oknie no i oczywiście WIATRAKI.

Z ciekawostek w okolicach warto wymienić tamę - most (zobacz w Google Maps) powstałą po wielkich powodziach, które spustoszyły kiedyś Zelandię. Umożliwia ona w razie potrzeby zamknięcie zatoki i odizolowanie jej od otwartego morza, kiedy powstaje zbyt wysoka fala. Na co dzień służy jako most pomiędzy Zelandią a sąsiednią wyspą. W okolicach jest też jeszcze jeden długi most.

Okolica, oprócz wspaniałych widoków oferuje też liczne restauracje, w których warto spróbować wspaniałych ryb oraz owoców morza, w szczególności lokalnego specjału - ostryg.

W drodze powrotnej "zachaczylismy" o Amsterdam. Niestety, jak dla nas, wielka porażka. Architektura, kanały - wszystko oczywiście malownicze. Niestety, idąc "z tłumem", weszliśmy w "Dzielnicę czerwonych latarni". Atmosfera tego miejsca bardzo nas przytłoczyła, czuliśmy się fatalnie. Na dodatek byliśmy z małym, wtedy dziewięciomiesięcznym, dzieckiem. Próbowaliśmy jak najszybciej się stamtąd wydostać, jednak znalezienie odpowiedniej drogi zajęło nam trochę czasu (zgodnie z regułą, że im gwałtowniej coś próbujesz zrobić to tym więcej czasu to zabiera). Dodatkowo "coffee shops" (bynajmniej nie specjalizujące się w kawie) wraz z naciągaczami pogłębiło niekorzystne wrażenia. Wytrzymaliśmy w tym mieście ok. 2 godzin, po czym wyruszylismy w drogę. Aaaa i parking w centrum kosztował sporo.

Kilka fotek z tego wyjazdu: Album.
21-10-2008 4 komentarze | Dodaj komentarz
 
W skrócie
Autor:
Jacek
Adres www bloga:
http://www.klubwakacyjny.pl/blogs/holandia2007
Tagi:
Holandia Wemeldinge Zelandia domki Amsterdam
Opis:
Wyjazd do Holandii w maju 2007 roku.
 
Moje opcje
Blogi - strona główna
Przeglądaj blogi
Moje blogi
Utwórz blog
Dodaj blog do ulubionych
 
Raport
Pochwal
Zgłoś naruszenie regulaminu
Zgłoś nieodpowiednią kategorię
 
Zdjęcia należące do bloga
 Nasz domek, co warto zobaczyć
 
 
Subskrybuj
 
 
Favorites
Del.icio.us
Digg
Google
Yahoo
Wykop